Imię i nazwisko
Lokalizacja
Saybusch
WWW

  • Piątek, 27 kwietnia 2012

    • 20:03

      ciężko jest Michał, pomóż.
  • Poniedziałek, 16 kwietnia 2012

    • 07:45

      ledwo się zaczął

  • Środa, 11 kwietnia 2012

    • 19:40

      stare dobre "nie ważne jak mówią, ważne że mówią" yo!

  • Środa, 28 marca 2012

    • 22:17

      nie ma tego złego

    • 17:22

      pośmiewiskiem "...w lidze gdzie poziom prooo"

  • Poniedziałek, 26 marca 2012

  • Środa, 21 marca 2012

    • 09:30

      Przepraszam za wczoraj, przed wczoraj, to trochę wcześniej i kiedyś tam. Wiesz, że tak już mam. Balon miał symbolizować radość.

  • Wtorek, 20 marca 2012

    • 21:08

      fisz puścił coś spoko w trójce przed piętnastoma minutami, muszę znaleźć

    • 17:43

      przesilenie zawsze dobija

  • Poniedziałek, 19 marca 2012

  • Sobota, 17 marca 2012

    • 00:41

      życie mi miga przed oczami

  • Piątek, 16 marca 2012

    • 17:57

      potrzebuję długiego wolnego bo żyję ostatkiem sił

  • Czwartek, 15 marca 2012

    • 10:25

      techniki 0, drugi raz w tym sezonie grzewczym potłukłem kości i zaliczyłem szlify na zdradliwym asfalcie. #rower

  • Poniedziałek, 12 marca 2012

    • 08:44

      nic z tego nie rozumiem

  • Niedziela, 11 marca 2012

    • 20:34

      drogi tani podryw, breezery w promocji

  • Sobota, 10 marca 2012

    • 07:45

      oj przydały by się słuchaweczki w stu procentach pozytywne

  • Piątek, 9 marca 2012

    • 22:09

      przez wzgląd na chorobę pozwolę sobie nie odpowiadać na pytania.

    • 13:53

      emocje wyszły na plac zabaw, siedzą na huśtawce.

  • Wtorek, 6 marca 2012

    • 14:18

      picasso się w grobie przewraca

  • Poniedziałek, 5 marca 2012

  • Niedziela, 4 marca 2012

    • 11:20

      Jestem największym fanem.

  • Sobota, 3 marca 2012

    • 17:27

      bułki z szynką

    • 15:08

      nie jest kolorowo nie jest nie jest kolorowo (proszę śpiewać na nutę "zadbaj o swą godność" zespołu Potentat)

  • Czwartek, 1 marca 2012

  • Środa, 29 lutego 2012

    • 20:12

      ku*wa co za dzień, dobrze że następny taki dopiero za 4 lata

  • Wtorek, 28 lutego 2012

    • 18:19

      na zmianę jestem zadowolony z płyty i nie jestem, to się teraz będzie stabilizowało tak jakoś

  • Poniedziałek, 27 lutego 2012

  • Sobota, 25 lutego 2012

  • Piątek, 24 lutego 2012

    • 07:27

      ale żeby uśmiercać kolegę pod pretekstem uniknięcia przyjazdu?

  • Czwartek, 23 lutego 2012

    • 21:42

      chcę mi się słodkiego, gdy przychodzi apogeum z głupoty zerkam w szufladę z bidonami i pulsometrem a tam batony musli z dobrą datą ważności, wyczujesz?!

  • Środa, 22 lutego 2012

    • 15:53

      "batman, to jest tylko jedna ryska na szkle"

    • 15:53

      "batman, to jest tylko jedna ryska na szkle"

  • Czwartek, 16 lutego 2012

    • 18:08

      Przeważnie od polityki z dala, ale z jakiej racji niby, minister sportu powinien znać przepisy skórokopów? Powinien dobrze zarządzać resortem, a nie... #sport

    • 17:55

      ze względu na obfite sypnięcie śniegiem, musiałem się przeprosić ze swoimi starymi goreteksami

  • Sobota, 11 lutego 2012

    • 10:24

      nie zdążyłem ani zatęsknić za żywcem, ani polubić warszawy.

  • Środa, 8 lutego 2012

    • 10:37

      planowałem po cichu pójście na Lamb ale to na moim koncie, to nie przelewki.

  • Wtorek, 7 lutego 2012

    • 12:01

      pierwszy raz powrót o 3 i akurat dziś muszą remontować od rana

  • Środa, 18 stycznia 2012

    • 07:48

      "zrobiłem sobie kawę w SZKLANCE?!"

    • 07:44

      ło kruca, co się nie wyspałem

  • Poniedziałek, 16 stycznia 2012

  • Czwartek, 12 stycznia 2012

    • 09:40

      informacja dnia! niepodważalnie i bezsprzecznie. Chociaż myślałem, że krakowski numer będzie dzwonił w innej sprawie to jest dobrze.

  • Środa, 11 stycznia 2012

    • 07:52

      nowa bryka w garażu.

  • Środa, 28 grudnia 2011

    • 19:29

      nie wiem NIE WIEM Nie Wiem dlaczego, ale tego numeru mi się fajnie słucha. Muflon pięknie

  • Wtorek, 27 grudnia 2011

    • 07:27

      Gil ma dobry sezon kropka

  • Sobota, 24 grudnia 2011

    • 18:02

      to, że dziś jest dziś, przypomina mi już tylko rytuał czyszczenia pucharów z czasów młodości. Wtrącę, iż kupiłem wczoraj rower szosowy, byłem pod wpływem (...)

  • Środa, 21 grudnia 2011

    • 07:54

      miałem zjeść drożdżówkę do kawy, ale zapomniałem. oj gapcio ze mnie

  • Wtorek, 20 grudnia 2011

    • 18:46

      co za dzień nie jak codzień

    • 07:19

      dokładnie to samo co wczoraj tylko zupełnie inaczej

  • Poniedziałek, 19 grudnia 2011

    • 06:47

      co tam w wielkim świecie lubię se poczytać

  • Niedziela, 18 grudnia 2011